00:00:37:Gdy twoja droga prowadzi do nikd
00:00:40:pokazujc miejsca w ktrych bye.
00:00:43:A ty krysz w kko 
00:00:46:w wiecie w ktrym yjesz .
00:00:50:"ycie nas uciska"
00:00:52:To jedyna prawda,jak znasz, 
00:00:56:To znaczy e nadszed czas, aby znale 
00:00:59:swje wasne marzenie. 
00:01:04:Kiedy przed tob pojawia si droga 
00:01:07:do twoich moliwo
00:01:11:Moesz zobaczy nowy zakres
00:01:14:tego kim chcesz by
00:01:17:Jutro jest obietnic,
00:01:20:ktra naley do kadego dnia
00:01:23:Twoje ycie moe zmieni sie na zawsze
00:01:26:gdy marzenia wskazuj droge.
00:01:31:Woaniem twojego ycia
00:01:35:jest znalezienie kierunku
00:01:38:Musisz zrobi nowe poczenie
00:01:41:Musisz znale miejsce by zacz
00:01:44:Dowiadczy chway
00:01:48:tworzenia wasnej historii
00:01:50:To woanie twojego ycia
00:01:55:To podr twojego serca
00:02:14:ROZDZIA PIERWSZY
00:02:25:Pocztek 
00:02:36:Byem zagubiony...
00:02:44:...zanim odnalazem...
00:03:00:KOMPAS
00:03:09:Co by zrobi, wanie teraz,
00:03:13:gdyby wiedzia, e moesz uy swojego kompasu,| by pokona kad porak?
00:03:20:Twj kompas,to twoje wewnetrzne przeczucie
00:03:25:to droga, prowadzca do spenienia Twoich| najbardziej szalonych marze.
00:03:30:Twj kompas to twj wewntrzny gos
00:03:34:wewntrzna wizja, intuicja, inspiracja.
00:03:40:Ktra prowadzi Ci, wzywa Ci, |odbudowuje Ci do twojej wspaniaoci. 
00:03:48:To pozwala na kontakt z t czci ciebie
00:03:51:ktra wie, e moe zrobi wicej, |by czym wicej i da wicej.
00:03:57:Wszystko co widzimy na zewntrz|jest ju w nas.
00:04:02:Wszystkie odpowiedzi na pytania jakie mamy w yciu
00:04:05:znajdziemy, jeli udamy si do wewntrz.
00:04:08:Najwspanialsz podr jak moesz odby jest| podr do samopoznania
00:04:18:Pocztek.|Przed rozpoczciem nowej podry,
00:04:22:wane jest by mie du pewno siebie.
00:04:26:aby z celem w sercu i licznymi perspektywami| mie jasno myli,
00:04:31:kiedy odkryje si co jest moliwe.
00:04:40:PIERWSZY KROK
00:04:51:Mwi, e pierwszy krok jest najtrudniejszy
00:04:56:jak go nie zrobisz,|marzenia nie spenisz
00:05:01:Jeli chesz si rozwija, 
00:05:04:jeli chesz wygrywa.
00:05:06:Jednak nigdy sie nie dowiesz, jeli nie zaczniesz.
00:05:12:Twoja przyszo jest w twoich rkach.
00:05:17:Wic powiedz im prawd, ktr ledwo rozumiesz
00:05:22:Ustaw kurs na swoj prawdziw drog.
00:05:28:Nie patrz w ty, jeli wci stoisz w miejscu .
00:05:34:Pierwszy krok prowadzi do wielkoci
00:05:39:drugi wemie ci do nowoci.
00:05:44:Czasami paczesz, ale jeste silny,
00:05:48:masz wole by ic dalej
00:05:54:Pierwszy krok...
00:05:58:pierwszy krok jest tym najtrudniejszym
00:06:08:Jeli zastanawiasz si,czy teraz jest czas,| aby i do celu, speni marzenia
00:06:13:odpowiedz brzmi: "TAK"!
00:06:16:Ja zachcam ludzi pokonali bezczynno, |rozpoczli dziaanie.
00:06:20:I praktywali to co ja nazywam: |"prac przed perfekcj"
00:06:23:By zaczyna dziaa, pokonywa bezczynno| i sprawia aby wszystko ruszyo.
00:06:28:Zaufaj, e to twj czas!
00:06:30:Nie moesz czeka na odpowiedni czas, 
00:06:32:bo on nie nadejdzie.
00:06:34:Nie musisz czeka a bdziesz wiedzia wicej,
00:06:37:dziaa wicej albo by kim wicej.
00:06:40:Tw czas jest teraz!
00:06:41:Wniosek z tego jest taki,e:
00:06:45:istnieje tylko "teraz".
00:06:48: Tak naprawd.
00:06:51:I albo masz to przymione, albo widzisz to jasno.
00:06:57:A gdy widzisz to jasno, bedziesz wiedzia co robi.
00:07:00:Zrb to! Zrb to! Wejd do gry!
00:07:04:Jedn z rzeczy, ktr cigle powtarzam to: |"jeden krok we waciwym kierunku
00:07:09:jest wart tysia lat mylenia o nim."
00:07:11:Jest takie stare powiedzenie: "Czas jest wszystkim."
00:07:13:Ja mwi: "Nie ma waciwego czasu tylko stracone moliwoci".
00:07:18:Marzysz w przyszo i planujesz do tyu.
00:07:20:Inaczej: marzysz, e ju tam jeste,| e wanie tak to wyglda. 
00:07:25:I z tej przyszej pozycji patrzysz si i pytasz:
00:07:29:"Co mam zrobi by si tu dosta? Jake s kroki?"
00:07:32:Wtedy robisz sciek, plan. I kiedy wrcisz ni do teraz
00:07:37:to masz przed soba sciek, ktr moesz kroczy,| by osign cel.
00:07:41:Moesz siedzie i si zastanawia: |"Nie wiem czy jestem gotw, by zrobi ten pierwszy krok!"
00:07:45:"Nie wiem czy jestem gotw, by zacz t przygod!"
00:07:47:I jeli tak jest. To moesz by wanie na drodze do przebudzenia.
00:07:50: Bo juz jeste na drodze swojej przygody.
00:07:53:Brak dziaania, jest wci dziaaniem. 
00:07:57:Tylko nie takim, ktre ci suy.
00:08:00:Jeli nie chcesz ryzykowa, nie mozesz wzrasta.
00:08:02:Jeli nie moesz wzrasta, nie moesz by doskonay.
00:08:05:Jeli nie moesz by doskonay, nie moesz by szczliwy.
00:08:08:Jeli nie moesz by szczliwy, to co Ci pozostaje?
00:08:11:Ten moment jest cenny. Wykorzystaj go i id za marzeniami.
00:08:15:Moesz by lekko przestraszony, mie wtpliwoci i obawy.
00:08:19:Ale zgadnij co:
00:08:20:Przynajmniej bedziesz czu, e yjesz
00:08:23:i podasz za swoimi marzeniami!| A oto w yciu chodzi!
00:08:26:Nastpny krok jest tutaj. |Puka do twoich wewntrznych drzwi.
00:08:30:To jest to co nazywam: "Gosem Intuicji", |ktry mwi o podjciu natchnionego dziaania.
00:08:35:To czeka na ciebie. Pewnie askocze twoj dusze jak to ogldasz.
00:08:40:Skd wiesz jaki jest nastpny krok? |Zwracasz si do wntrza, skupiasz si na sobie
00:08:45:i podasz za swoj intuicj. 
00:09:07:FUNDAMENTY
00:09:17:Fundamenty s bardzo wane. |Bo jeli ich nie masz, 
00:09:21 cokolwiek zbudujesz| przewrci si.
00:09:40:Jeli podasz wasn przygod, wasnym wyzwaniem, |jakkolwiek to nazywasz,
00:09:45:wierz, e musisz mie jakie podstawy.
00:09:47:I te podstawy musz pochodzi z samooceny.
00:09:51:Samoocena to to, co uwaasz za prawdziwe na swj temat.
00:09:55:Im bardziej wierzysz, e masz zdolnoci i wiedz
00:10:00:poniewa wykonae prac.
00:10:03:W miar realizowania tego co zamierzasz,| gdziekolwiek na wiecie,
00:10:07:osigasz ten poziom pewnoci siebie, |ktry kady stara si zdoby.
00:10:11:Myl, e wane jest by kady stale pracowa nad 
00:10:15:poczuciem wewntrznej mioci, wewntrznej siy,
00:10:18:ktrej wikszo osb nie ma.
00:10:20:Bo nie dostajesz w yciu tego czego chesz, |dostajesz co masz w sobie.
00:10:24:Kady ma jakie wartoci w yciu. | Te wartoci kieruj ich przeznaczeniem.
00:10:29:Kiedy znasz swoje wartoci, i ustalisz w ich oparciu cele
00:10:33:zwikszasz prawdopodobiestwo odniesienia sukcesu.
00:10:36:Jakie s twoje podstawowe wartoci ?|Kim jeste, czego chesz od ycia?
00:10:40:Jak chcesz si upewni, e po odniesionym sukcesie |dalej bedziesz wiedzial kim jeste?
00:10:46:I na jakim etapie ycia jeste?
00:10:50:Kady potrzebuje fundamentw w yciu, musisz miec miejsce,
00:10:54:w ktrym bedziesz si mg odbudowa po porace.
00:10:59:Wane jest by wiedzie kim si jest, |jakie s twoje fundamenty.
00:11:03:Skd pochodzisz i dokd zmierzasz.
00:11:07:To s fundamenty, ktre chcesz mie |zanim zbudujesz wspaniao w swoim yciu.
00:11:11:Najwiksz pomyk ludzi jest mylenie, |e sukces powinien by atwy,
00:11:15:i osign go poprzez radosne myli, mydleniem sobie oczu.
00:11:21:Ale kady prawdziwy, dugotrway sukces wymaga sporo czasu,
00:11:25:i budowy solidnych fundamenw w sobie.
00:11:28:Musisz sta si osob, ktra raduje si |z sukcesu jaki osigna.
00:12:00:DOM
00:12:22:Wielu ludzi zmienia dom podczas ycia,
00:12:25:poszukujc uczucia bycia w "domu".
00:12:29:Mog si przeprowadza, ale nigdy go nie znajduj. |Nie mog znale spokoju.
00:12:32:Szukaj rnych religi, kultur,
00:12:34:ale nie mog odnale domu, |poniewa nie znajduj zadowolenia.
00:12:39:"Dom" moe by rwnie czci otoczenia, |gdzie wracasz po cikim dniu
00:12:43:i gdzie znajdujesz spokj, ciep atmosfer |i regeneracje si.
00:12:52:"Dom" jest rwnie miejscem wewntrz siebie.
00:12:54:"Dom" jest wanym miejscem by zacz, |miejscem, gdzie wracasz do zdrowia
00:12:57:miejscem gdzie wracasz do zdrowia, |nabierasz si, masz schronienie.
00:13:02:Czymkolwiek "dom" jest dla ciebie: mieszkaniem,| spoeczestwem, rodzin, dusz. 
00:13:10:Masz "dom" do ktrego zawsze moesz |wrci i od ktrego zacz.
00:13:14:To jest to z czego moesz czerpa,| i dziki tej sile z domu
00:13:17:bedziesz mg wyj do wiata i znale swoj wielko.
00:13:21:Kiedy wracamy do domu, znajdujemy miejsce bezpieczne,| gdzie moemy by sob
00:13:26:bez wzgldu co dzieje si wok nas.
00:13:29:"Dom"- co co posiadasz, twoja wasno,
00:13:34:jest istotn czci fundamentw, ktra nas motywuje |i pomaga w osignieciu sukcesu.
00:13:38:W psychologii tworzenia mwimy,e dom |jest absolutn podstaw wszystkiego co robisz.
00:13:43:Twoje otoczenie cakowicie wpywa na to jaki |odniesiesz sukces i jak si rozwijasz,
00:13:48:Co bdziesz w stanie osign bazuje na twoim otoczeniu.
00:13:52:Kadego ranka, nocy, kiedy wstajesz. |Czy cie pobudza? Prowadzi do celu?
00:13:58:To co jest w twoim domu odzwierciedla kim jeste.
00:14:02:A to co odzwierciedla kim jeste bdzie Ci |towarzyszy cae ycie.
00:14:08:"Dom" jest niezbdny do osignicia sukcesu
00:14:11:Potrzebujesz mie zabezpieczenie, takie gniazdko |do ktrego moesz wrci
00:14:15:w ktrym moesz odpocz, poczu bezpieczestwo, 
00:14:19:odbudowa siy i energi
00:14:22:eby mg wrci do wiata, |swojej podry i poda za kompasem.
00:14:26:Wszechwiat jest moim placem zabaw, wiat jest moim "domem". 
00:14:29:Kade pastwo jest kolejnym pokojem w domu.
00:14:32:Kade miasto jest miejscem, gdzie mog |da wiatu serce i dusz.
00:14:35:Naprawd wierz, e cay ten wiat jest moim "domem".
00:14:39:I wierz, e posiadanie fundamentu "domu", |ktry jest globalny, pozwala  
00:14:44:na robienie rzeczy na caej Ziemi.
00:14:58:Wizja
00:15:32:Jeli mwimy o posiadaniu wizji,
00:15:34:tak naprawd chodzi nam o cakowite,
00:15:38:jasne wyobraenie tego nad czym chcemy sie skupi.
00:15:42:Twoja wizja, to twoja linia mety. 
00:15:44:Bez niej nie moe by kierunku, |miejsca docelowego.
00:15:49:Nie ma twojego pocztku, nie ma i koca.
00:15:51:Jasno myli i jasno wizji ma kluczowe znaczenie.
00:15:55:Im wyraniejszy obraz tym dokadniejsza |cieka do Twojego celu.
00:15:59:Pytanie brzmi: "Co widzisz?"
00:16:02:O tym wanie jest wizja.
00:16:04:To co widzisz, gdy patrzysz na ycie
00:16:07:i jak zareagujesz opiera si na Twojej wizji.
00:16:11:Twoja witalno w yciu jest bezporednio |proporcjonalna do jasnoci twojej wizji.
00:16:22:Bardzo jasno zbuduj wizje.
00:16:25:Miej tyle szczegw ile moesz sobie wyobrazi.
00:16:28:Ustal co bdziesz czu, jak rzeczy bd wyglda, pachnie,
00:16:31:jaki bed miay kolor, szybko.
00:16:34:Jakikolwiek szczeg moesz sobie najpierw wyobrai
00:16:38:moesz poniej nad nim popracowa i wprowdzi w ycie.
00:16:41:Dajemy naszemu umysowi instrukcje,
00:16:44:co dokadnie chcemy uzyska w fizycznym wiecie.
00:16:48:A take wprowadzamy si na czstotliwo,
00:16:51:by rezonowa ze wszytkim, |co odpowiada naszej wizji.
00:16:56:Twoja wizja jest marzeniem o tym co jest moliwe.
00:17:00:Twoj misj jest spenienie moliwego marzenia poprzez pasj.
00:17:16:Wizualizacja to punkt startowy, bo wydaje si,| e istnieje bezporednie powizanie
00:17:20:pomidzy tym jak precyzyjny jeste, |czego chcesz
00:17:23:i jak szybko poruszasz si do celu |i jak cel zblia si do ciebie.
00:17:27:Ale to nie wystarcza. |Po tym musisz dziaa, podj kroki
00:17:32:Dobrze jest mie pomys jak dosta si na gr, |ale musisz zacz si wspina.
00:17:35:Wizualizcja jest bardziej jak pierwszy krok.
00:17:38:Wizualizujesz co chcesz, |pniej otwierasz oczy i podejmujesz akcje.
00:17:42:Akcja jest tym, co prowadzi do |spenienia tego co wizualizujesz.
00:18:09:Kim jestem? Jaka jest moja misja?
00:18:13:Dlaczego tak si czuj?
00:18:15:Kiedy miaem odpowiedzi.|Teraz tylko pytania.
00:18:20:Poruszam si naprzd, nie wiedzc do koca gdzie zmierzam,
00:18:24:ale w kieunku przelotnego uczucia |i swojego pierwotnego zaoenia. 
00:18:32:Podr mojego ycia toczya si w rnych kierunkach.
00:18:37:Kierowana bya przez uczucia |i osdy mojego ycia. 
00:18:46:Moje zakopotanie zaczo si z chwil przyjcia na wiat.
00:18:49:Urodziem si z nazwiskiem Gay.
00:18:52:Kiedy idziesz do elitarnej szkoy, collegu
00:18:57:z nazwiskiem Gay, prowadzi to do maego zamieszania.
00:19:00:Oczywicie musiaem si odegra,| bo nie jestem gejem. 
00:19:04:Zaczem si odgrywa, nieszanowaem ludzi, |kobiet i siebie.
00:19:08:Ta konfuzja doprowadzia do kompromisu.
00:19:12:Miaem 34 lata, gdy moje ycie zmienio si.
00:19:17:Pojechaem z Anglii do Australii, potem do USA.
00:19:21:Zostaem przewieziony do USA przez Cher, rockow legend. 
00:19:26:Odkrya mnie w Australii. 
00:19:30:Zasponsorowaa mnie bym przenis si |z kabaretu do rock'n'rolla.
00:19:34:W wieku 34 lat mieszkaem na wzgrzach Hollywoodu, w domu Grety Garbo
00:19:40:zbudowanym przez studio w 1920r.
00:19:43:W pitkowy wieczr pojechaem gra koncert |ze znajomymi gwiazdami rocka i sawnymi aktorami.
00:19:50:Pomimo, e mj wiat zewntrzny wyglda niesamowicie
00:19:54:pomimo, e miaem bogactwo w zewntrznym wiecie, yem w wiecie rock'n'rolla
00:20:02:to wewntrz dalej miaem zmory z przeszoci, |ktre mnie mczyy.
00:20:09:Kiedy szedem do baru, w dniu 34 urodzin,
00:20:17:miaem zacz weekend rozpusty, |ktry mia trwa do poniedziaku
00:20:22:po ktrym miaem wrci spowrotem do pracy.
00:20:28:Wszedem do mskiej toalety. |By tam kto...
00:20:31:bra narkotyki.
00:20:34:Ta osoba waciwie... kobieta.
00:20:37:Wygldaa na 34 lata jak ja, ale miaa 19.
00:20:44:Ale szedem od 19, 22, 23, 24,|25, 30, a do 34...
00:20:51:I w tym momencie zdarzyo si to. 
00:20:53:Spojrzaem w lustro na wystarczajco dugo, eby zobaczy siebie. 
00:20:58: I pojawio si jakie wiato, jaki spokj. 
00:21:03:Cokolwiek wydarzyo sie wtedy w tym pomieszczeniu, zmienio mnie.
00:21:08:Wyszedem z baru, bez poegnania
00:21:12:wrciem do domu.
00:21:14:W tamtym momencie daem upust emocjom.
00:21:19:W wieku 34 lat kompas mojego ycia zmieni si
00:21:21:ze cieki celw  na ciek nauczania.
00:21:27:Nuczyem si, od 34 roku ycia, 
00:21:30:e eby dokadnie zrozumie wasny osd
00:21:33:musz pozwoli sobie odwrci si
00:21:35:i popatrze na swj cie| przy kadej sposobnoci.  
00:21:39:Za kadym razem gdy mam gniew, lub aspiracje
00:21:42:za kadym razem kiedy chce si obwini
00:21:45:jest duo atwiej da ni otrzyma.
00:21:50:Historie swojego ycia tworz jako | rycesz mioci, filantrop.
00:21:55:W kilku ostatnich latach byem bogosawiony
00:21:58:do zrobienia kilku bardzo znaczcych prac.
00:22:01:Wszystko co zrobiem we wczesnej modoci |byo udawadnianiem mojej wartoi.
00:22:05:Musiaem zrobi wszystko co mogem,| by udowodni wasn warto.
00:22:09:Udowodni j dla siebie,
00:22:12:by y yciem jakim rodzice| i bliscy ode mnie oczekiwali.
00:22:17:I wtedy zadarzyo si co innego, co zrozumiaem dopiero po skoczeniu 34 lat, 
00:22:22:e nic co robiem nie udowadniao mojej wartoci.
00:22:24:Nic co Ty robisz, suchajc i ogldajc tego, nie udowodni kiedykolwiek Twojej wartoci.
00:22:29:Jestemy wartociowy po prostu dlatego,| e jestemy.
00:22:32:Ja jestem i ty rwnie.
00:22:35:A teraz jestem zobowizany do wspierania kadego
00:22:38:by by najlepszym jakim moe by.
00:22:40:Jeeli wypoleruj twoje lustro, |wypoleruje Ciebi
00:22:44:by ukaza swoj wietnoci.
00:22:46:I nie pozwol zosta jej pod przykryciem.
00:22:50:Bo masz w sobie wietno.
00:22:52:Jeli wypoleruj twoj wietno | do najlepszej formy
00:22:55:oto co si dzieje: poleruj ci, poleruj ci,
00:23:00:i mog dokadniej zobaczy siebie |w twoim piknym odbiciu.
00:23:06:I pozna siebie bardziej w nastpnej sekundzie mojego ycia.
00:23:12:I to dla mnie wystarczajce,| by wiedzie, e
00:23:15:mj kompas jest na prawdziwej i dobrej drodze.
00:23:25:ROZDZIA DRUGI. W drodze
00:23:28:Nie moesz kontrolowa wiata wok.
00:23:31:Ale moesz kontrolowa swoje myli,
00:23:34:zwizane z tym jak yjesz 
00:23:37:i jak wybierasz, by zmienia wiat na lepsze.
00:23:40:Twoje ycie
00:23:41:i twoje dziedzictwo
00:23:42:s w Twoich rkach.
00:23:54:Bodziec i odpowied
00:24:11:Wiemy, e kiedy yjemy wiatem zewntrznym
00:24:13:zdarzaj si nam rzeczy, ktrych nie moemy kontrolowa.
00:24:17:Rzeczy, ktre mog zapa Ci z nienacka.
00:24:21:W tych momentach mwisz podobnie jak w. Franciszek:
00:24:25:"Panie daj mi spokj, bym zaakceptowa to czego nie mog zmieni..."
00:24:28:Nie mog zmienia tego co si dzieje.
00:24:30:"...odwag, bym zmieni to co mog..."
00:24:33:Mog zmieni to jak zareaguj.
00:24:36:"...i wiedz, bym umia rozrni."
00:24:39:Wikszo z nas reaguje na }zewntrzne sytuacje
00:24:43:i pozwalamy im na kontrolowanie naszych myli, uczu i zachowa. 
00:24:49:Jeeli automatycznie reagujemy na wszystko,| co si dzieje
00:24:53:to tak naprawd pokazujemy nasz zwierzc cz natury
00:24:56:i nie mylimy o tym, co jest dla nas najlepsze.
00:25:01:Jeeli damy sobie moment na postawienie si
00:25:04:to dajemy sobie czas na bycie mdrym,
00:25:07:i zastanowienie si jakie jest najlepsze podejcie do tej sytuacji.
00:25:09:Czsto w yciu, pytania jakie sobie zadajemy natychmiast po bodcu
00:25:14:bd okrela jako naszej odpowiedzi.
00:25:18:Pytaniem, ktre musisz sobie zada jest: 
00:25:20:"Jak wysokiej jakoci odpowiedzi chcesz| w yciu uzyskiwa?"
00:25:24:Kiedy ostatnio podje decyzj w popiechu |i dostae najlepszy wynik jaki chciae?
00:25:31:Czego si nauczyem to... Kiedy co si dzieje, to jest ten moment
00:25:35:zatrzymaj si wanie tutaj...
00:25:37:i zareaguj.
00:25:39:Kiedy si zatrzymujesz jeste w stanie dokadnie zobaczy jakie s twoje wybory.
00:25:44:Jeli odpowiadasz z tego miejsca, 
00:25:46:wychodzisz z wyszego poziomu wiadomoci |i przytomnoci.
00:25:51:Naucz si bra gboki wdech, wstrzymywa si i wtedy odpowiada zamiast reagowa. 
00:26:23:Koncentracja
00:26:32:Pozostanie skoncentrowanym jest spraw |ponowonej oceny bazy wyjciowej.
00:26:37:Czasami nasza droga nie jest lini prost.
00:26:42:W wikszoci nie jest.
00:26:43:Chodzi wic o zbieranie wszystkich informacji jakie masz w tej chwili
00:26:47:i wymylenie jak uyjesz tych informacji, by i naprzd, by dosta dokadnie to co chcesz.
00:26:52:Bdziesz mia wiele niepowodze, 
00:26:54:wiele rozczarowa, ale te rzeczy Ci nie powstrzymaj.
00:26:58:To s rzeczy, ktre zbuduj twj charakter.
00:27:01:W rezultacie przeroniesz te rzeczy |i zaczniesz odkrywa rzeczy o sobie
00:27:06:o ktrych by inaczej nie wiedzia.
00:27:08:Zacznij spoglda na wyzwania jako na cz poszukiwania.
00:27:11:Gdy tak zrobisz, moesz je zaakceptowa zamiast si nim sprzeciwia.
00:27:15:To co zrobisz kadego dnia to osiganie jednego mini-celu,
00:27:19:ktry przyblia Ci w kierunku tego| co jest dla Ciebie wane. 
00:27:21:Bdziesz mia to uczucie postpu, |bdziesz cigle zmotywowany
00:27:27:bdziesz podescytowany, Twoja samoocena si poprawi
00:27:31:bdziesz si czu jak zwycizca,| bdziesz mia wicej pewnoci siebie
00:27:33:jeli tylko bdziesz osiga jeden may cel raz na jaki czas.
00:27:36:Musisz trzyma si wizji nawet jeli |nie moesz zobaczy
00:27:39:adnych wynikw dziaalnoci, |w ktr jeste zaangaowany.
00:27:43:I przez wytrwao i cierpliwo. | 
00:27:46:Czy powiedziaem cierpliwo?
00:27:48:Tak cierpliwo. W miar jak poruszasz si naprzd rzeczy zaczn si pojawia.
00:27:53:Musimy si upewni, e nie przechodzimy przez to co nazywamy "yciem" wyczerpani.
00:27:58:Niestety wchodzimy w miejsca, gdzie znajdujemy siebie 
00:28:01:mylowo emocjonalnie i duchowo wyczerpani.
00:28:05:Daj sobie to czego potrzebujesz by upewni si, e poradzisz sobie z tym przez co przerastasz. 
00:28:10:Nie przechodzisz, ale przerastasz!
00:28:13:Suchaj czego pozytywnego kadego dnia,
00:28:16:czytaj 10-15 stron czego,| co pomoe pobudzi twj umys, 
00:28:20:pobudzi twoj dusz
00:28:22:i da Ci co potrzebujesz, |aby wygra w grze  ycia.
00:28:26:Szczeglnie w trudne dni, kiedy jeste przytoczony, kiedy ycie jest cikie...
00:28:32:zatrzymaj si, odetchnij. |Skup si na teraniejszoci.
00:28:38:Gdy jestes skupiony na "tu i teraz", |uywasz swojej 
00:28:44:intuicyjnej i szerszej wiedzy,  
00:28:48:Zdajesz sobie spraw, e wiesz co zrobi,| by rozwiza gnbicy ci problem.
00:28:54:I pamitaj, e dzisiejszy dzie |ju nigdy si nie powtrzy.
00:28:59:Obud si rano, popatrz na kalendarz |i zdaj sobie spraw 
00:29:03:e ten dzie jest dniem, kiedy przeywasz go po raz ostatni, wic spraw by by dobry.
00:29:08:Bardzo moliwe jest, e jeste pasaerem |a nie pilotem swojego ycia.
00:29:12:Musisz poprostu przej kontrol |i podj decyzj ycia wiadomie.
00:29:16:Nie zawsze bdzie to atwe.|W zasadzie czasem bdzie to bardzo trudne.
00:29:21:To wytrwao i chci pozwol Ci przej przez ten trudny okres.
00:29:42:ODDAWANIE
00:30:13:To nie jest prba. |To jest wystp.
00:30:17:Nie powstrzymuj si od dawania, |znajd sposb by dawa, 
00:30:21:bd pomysowy w dawaniu, |bd podekscytowany dawaniem.
00:30:24:S ludzie, ktrzy potrzebuj, |aby wnis co w ich ycie.
00:30:28:Zachcam Ci do zrozumienia podczas dawania, e ten co daje bdzie dostawa. 
00:30:34:Pomaganie, opiekowanie, troszczenie si innym czowiekem bdzie Ci odwzajemnione. 
00:30:40:wiadomo, e zmieniasz czyje |ycie na lepsze 
00:30:42:jest moim zdaniem najlepszym uczuciem |jakie moesz mie. 
00:30:46:wiadomo, e cz Twojego czasu, pienidzy sprawia,
 00:30:49:e czyje ycie jest cho troch lepsze.
00:30:52:Jeli zrobimy tak wszyscy, nawet jeli nie masz pienidzy by da,
00:30:55:moesz da swj czas, energi, talenty.| Ale cokolwiek oddasz pozostaje dla Ciebie.
00:31:10:Czy chcesz poczu, e Twoje serce jest pene? 
00:31:14:e wanie zrobie co |co jest wiksze od Ciebie? 
00:31:17:Podaruj co.
00:31:19:Czas kiedy czujesz si may , czas kiedy czujesz si przybity, to czas kiedy musisz dawa.
00:31:25:Bo kiedy dajesz tworzysz poczucie dostatku, 
00:31:28:stwarzasz w sobie uczucie,| e masz duo by dawa.
00:31:32:Majc to uczucie bogactwa, zaczynasz podcza si do wewntrznych zasobw,
00:31:37:ktre pozwalaj Ci by kim wicej, |robi wicej, mie wicej 
00:31:40:i tworzy wicej w Twoim, wasnym yciu.
00:31:43:Kiedy zaczynasz dawa, doczasz do wsplnoty darczycw.
00:31:46:Zaczynasz przyciga ludzi takich jak Ty, |i nie ma nic lepszego od
00:31:51:bycia czci wsplnoty ludzi, |ktrzy wnosz co do wiata,
00:31:56:poniewa maj wiksz wizj. |S tu, by zmieni wiat w duym stopniu.
00:32:03:Kiedy dajesz, |odczuwasz to poczenie.
00:32:06:I jest to bardzo wane, poniewa daje nam poczucie, e nie jestemy sami.
00:32:10:Nie potrafi wyrazi jak wane jest to,| eby zda sobie spraw, 
00:32:13:e wszyscy jestemy |czci tej samej wyprawy.
00:32:39:Kto powiedzia kiedy, e s dwa typy ludzi na wiecie.
00:32:42:Dajcy i odbierajcy.
00:32:45:Odbierajcy czasem jedz lepiej,
00:32:47:ale dajcy zawsze pi lepiej.
00:33:08:Ze kierunki
00:33:16:Jak wielu ludzi znasz co siedz i mwi:|" Naprawd musz schudn!"?
00:33:18:I dalej niezdrowo si odywiaj?
00:33:21:Jak wielu ludzi znasz co mwi:| "Nie lubi swojej pracy!"?
00:33:24:A pniej id do tej pracy dzie w dzie.
00:33:27:Jak wielu ludzi znasz co siedz i mwi:|
00:33:30:"Nie jestem zadowolony z mojego zwizku!"
00:33:32:ale wracaj codziennie do tej osoby,| ktrej ju nie kochaj.
00:33:37:Nie moesz inwestowa wicej w rzeczy,| ktre nie maj przyszoci.
00:33:41:ycie jest nieprzewidywalne.|Musisz by eleastyczny
00:33:44:i wszechstronny i chtny do wprowadzania niezbdnych zmian, ktre przybli Ci do celu. 
00:33:49:Musiz zada sobie pytanie:|"Czy jestem na waciwej drodze?"
00:33:52:"Czy widze wyniki, ktre chce zobaczy?"
00:33:54:Musisz si kontrolowa |i kontynuowa podanie w kierunku, 
00:33:58:ktry daje ci najwiksze zadowolenie.
00:34:35:Jednym z najwikszych bdw ludzi jest podanie z drog przez zbyt dugi czas.
00:34:41:Nie ma powodu by tak robi. |Jeli zorientujesz si, e idziesz z drog, 
00:34:45:jak najszybciej si zatrzymaj |i wr na waciw.
00:34:48:To jest ciga nauka. |Jak zrozumiesz jaka to lekcja,
00:34:52:nacinij na hamulec, nie jed dalej, |lekcja opanowana,
00:34:56:zapamitaj j i od w bezpieczne miejsce, |moe ci si przyda pniej.
00:35:00:A potem rusz we waciwym kierunku. 
00:35:02:Pomyl o tym, kiedy po raz ostatni miae umiech od ucha do ucha na twarzy?
00:35:06:Kiedy ostatnio czue rado?
00:35:09:W swoim sercu.|Kiedy ostatnio wiedziae, e jeste na dobrej drodze?
00:35:14:A nastpnie u plan dziaania jak moesz wrci do tego miejsca.
00:35:17:Jeli idziesz z drog, |czy naprawd chcesz zmiany?
00:35:22:Jeli tak to cofnij si i powiedz:|"Chce zmiany!"
00:35:24:I czy podasz t drog przez tydzie, |rok czy dziesi,
00:35:27:masz prawo do zmiany.
00:35:29:To Twoje ycie.
00:35:31:Jeden may krok w innym kierunku moe by dla ciebie tym waciwym
00:35:35:i moe sprawi, e przejdziesz |od stania do biegu.
00:35:38:Jeli jeste w tej sytuacji, nie ma postojw.
00:35:41:To tak jak przej od bycia zatrzymanym do bycia niedozatrzymania.
00:35:44:I posiadanie takiego uczucia jest niewiarygodne i dodajce energii.
00:35:48:Jeli czujesz, e robisz co |co nie jest dla ciebie dobre,
00:35:52:albo nie pomoe Ci w osigniciu |kocowego celu.
00:35:55:Bd wiadomy, bd sprytny |i dokonaj innego wyboru.
00:35:59:Takie to jest proste.
00:36:09:ODWAGA
00:36:40:Odwaga to takie miejsce, |ktre odnajdujemy w gbi siebie.
00:36:43:Kiedy podejmujemy akcje |pomimo obecnoci strachu.
00:36:47:Nikt si nie urodzi odwany. |Praktycznie to kady z nas si boi.
00:36:50:Rnica pomidzy odwanymi |a strachliwymi jest taka, 
00:36:53:e odwana osoba opanowuje strach |i robi swoje.
00:36:56:Tchrz pozwala, aby to strach go kontrolowa.
00:36:58:Czym jest strach?|Faszyw rzeczywistoci wygldajc prawdziwie.
00:37:02:Musimy znale sposb, |by porusza si ponad tym,
00:37:05:by by niepowstrzymanymi| i eby wiedzie,
00:37:08:e zostalimy stworzeni,| by by naodwaniejszymi istotami.
00:37:12:Odwaga jest czym gboko we wntrzu,| co pozwala Ci pj naprzd,
00:37:16:dostpi wspaniaoci, 
00:37:17:podjc ryzyko i pomimo niego dziaa.
00:37:21:Du czci odwagi jest pewno siebie.
00:37:24:Jeli przeksztacisz nieznane w znane, |staniesz si bardziej pewny siebie.
00:37:29:Przemie nieznane w znane robic dowiadczenia, zbierajc informacje,
00:37:32:czytajc ksizki, skadajc informacje do kupy.
00:37:35:Za kadym razem jak zmienisz nieznane w znane staniesz si bardziej pewny siebie.
00:37:39:Bardziej pewny, wspaniay= wicej akcji i sukcesw.   
00:37:42:Masz t iskr wielkoci w swoim sercu.
00:37:45:Masz to woanie, ktre mwi: |"Wybierzmy t trudn drog!"
00:37:49:"We t przeciwno losu |i uderz w ni pen si,
00:37:54: z odwag".
00:37:55:Gdy zaczniesz czu odwag to jakby wszechwiat wspiera Ci i dawa Ci jej wicej.
00:38:00:Powoduje to wicej energii do |realizowania Twoich celw.
00:38:04:"Co robisz teraz, co Ci przeraa?"|Nie straszysz si,
00:38:07:nie spinasz si, |nie umacniasz si.
00:38:11:Zostajesz w bezpiecznym miejscu.
00:38:13:O ile wiem jeli strach nie jest wystarczajco duy, to cel nie jest wystarczajco wielki.
00:38:17:Wic nawet jeli si boisz, zrb pierwszy krok. |Przysigam, e nie bdziesz aowa.
00:38:42:Z kadym krokiem jaki robi- cel.
00:38:45:Kada cieka- okazja.
00:38:48:Kada poraka- pewno siebie.
00:38:51:Kiedy mylaem, e jutra nie bdzie.|Byo.
00:38:54:Cay czas si ucz.
00:38:58:Urodziam si w Honk Kongu.
00:39:00:Druga crka bardzo tradycyjnej rodziny.
00:39:03:Jeli wiesz co o tradycyjnej chiskiej rodzinie,| to bya bardzo za sytuacja.
00:39:10:Moi rodzice, szczeglnie matka, nie byli specjalnie szczliwi z drugiej crki.
00:39:14:W sumie zaczynajc od tego, e bya smutna |a koczc na tym,
00:39:19:e zostawia mnie na pierwsze |trzy dni w szpitalu.
00:39:23:Moje narodziny byy po narodzinch |trzech chopcw.
00:39:27:Co bardzo umocnio moj pozycj |bycia niechcianej.
00:39:29:Od tego czasu 
00:39:31:dowiadczyam to co nazywamy: 
00:39:35:byciem zbdnym, lekcewaonym dzieckiem.
00:39:38:Bogosawiestwem wtedy, byo, e miaam dziadka, ktry da mi imi Hai Li.
00:39:44:Dziki temu imieniu wiedziaam,| e komu na mnie zaley
00:39:49:i wiedziaam, e jestem co warta.
00:39:51:e jest mi przeznaczone by by wielk.
00:39:53:Wic z tym przekonaniem w moim wntrzu
00:39:57:byam w stanie przezwyciy i uciec niektrym 
00:40:00:umysowym i fizycznym przeladowaniom, | ktre dowiadczaam.
00:40:05:ycie byo do cikie, ale nie a tak, |co odkryam w wieku 11 lat, 
00:40:11:jak mojej koleanki z klasy Rebecci.
00:40:14:Ona i jej rodzina, pi maluszkw, |yli w pokoju
00:40:19:i dzielili kuchni i azienk z dwiema innymi rodzinami.
00:40:22:I nawet nie mieli wystarczojco duo jedzenia.
00:40:24:Zrozumiaam, e s ludzie, ktrzy maj nawet gorsz sytuacj w yciu ni ja.
00:40:28:Chciaam zmieni ich ycie na lepsze, 
00:40:31:bo nie wydawao mi si to sprawiedliwe, suszne, 
00:40:34:e dwoje pracujcych rodzicw nie moe wyywi i ubra rodziny tak jak naley.
00:40:40:Moj yciow misj, moim wskazaniem kompasu, byo zrobienie zmian na lepsze.
00:40:44:Z t wiedz, spakowaam plecak |i poleciaam do ameryki.
00:40:51:Jako moda studentka,przechodzc przez studia zdobyam dyplom ukoczenia w 4 lata, 
00:40:57:z ywnoci i ywienia oraz ekonomii.
00:41:03:Wic mogam i i pomaga, |zmienia ludzkie ycie na lepsze.
00:41:07:Znowu poszam naprzd. Przyczyam si do firmy majcej takie same wartoci jak ja.
00:41:14:Ponadto byli chtni przyj mnie |tak jak byam:
00:41:19:ma imigrantk innej rasy,
00:41:21:i zrobili mnie wspanialsz i wypromowali, opierajc si na moich zaletach.
00:41:28:Wspaniaa historia wedug mnie, 
00:41:30:poniewa bdc dyskryminowan |na kadym kroku w tym czasie,
00:41:34:miaam wspaniae miejsce do pracy,| do robienia zmian.
00:41:38:T firm bya "Main Departments Stores International",
00:41:41:ktra teraz znana jest jako "Macy's".
00:41:44:Doczyam do niej i to,| co teraz mog powiedzie: 
00:41:48:"Reszta jest histori"
00:41:50:Przeszam z tamtd do bycia |wicprezesem Nike'a,
00:41:53:prezesem  wydziau odzieowego  Reebok'a, dyrektorem generalnym Avedy.
00:41:57:Zostawiam to, by zaoy wasn fundacj, poniewa
00:42:01:nigdy nie zapomniaam, nawet pracujc w tych firmach, e  moim celem, 
00:42:07:kompasem byo robienie pozytywnych zmian.
00:42:12:Wic, kiedy byam z Reebokiem, 
00:42:15:bylimy wstanie ustali
00:42:19:standardy, ktre mwiy jak pracodawca |powinien traktowa pracownikw.
00:42:24:Ile maj pracowa, |jaka powinna by wentylacja, wiato
00:42:30:te wszystkie rzeczy, ktre s uznawane w ameryce jako oczywiste, 
00:42:33:musiay by ustalone.
00:42:35:To byo co ,co pozwalao zrobi |pozytywne zmiany 
00:42:37:dla wszystkich pracownikw naszej firmy,
00:42:39:a w kocu dla wszystkich z przemysu.
00:42:42:Jestem z tego dumna, poniewa pamitam czasy jak byam moda i sama tego dokonaam.
00:42:50:Ludzi pytaj si mnie czasem:| "Co z twoj matka?"
00:42:55:"Co teraz robi?"
00:42:57:"Czy jest z Ciebie dumna?"
00:42:59:I krtk odpowiedzi jest.
00:43:02:Nie.
00:43:04:Ludzie syszc to s rozczarowani.|Myl, to musi by niszczce.
00:43:09:Ale ja mwi:|"Stop"
00:43:12:"Jeli szukasz akceptacji na zewntrz, |ktokolwiek to jest, 
00:43:16:nigdy nie bdziesz szczliwy."
00:43:19:"Musisz pozwoli im by tym kim s |i sobie by sob."
00:43:23:I zaakceptowa to.
00:43:26:Mj ojciec zmar wiele lat temu |w wypadku lotniczym,
00:43:29:zanim umar, czuam, e si rozumiemy.
00:43:32:Pomimo, e nigdy mi nie powiedzia, |e jest ze mnie dumny, 
00:43:35:wiem na pewnej paszczynie, e by.
00:43:39:Wic, yje w pokoju z rodzin
00:43:42:i doceniam to kim s lub byli
00:43:47:co mi ofiarowali i jestem z tego wdziczna.
00:43:51:Jedn rzecz, ktr chciaabym,| eby ludzie wiedzieli jest,
00:43:54:ty i kady z was ma to co,| by osign zamierzon rzecz.
00:43:59:To jest w was. |Zwr si do wewntrz. 
00:44:02:Nie suchaj rad z zewntrz, od kadego |kto mwi Ci co masz robi,
00:44:06:co kocha, z kim si umawia,| jak mie prac, auto.
00:44:11:Ty wiesz czego potrzebujesz.
00:44:13:Zwr si do swojej wewntrznej mdroci, posuchaj gosu.
00:44:16:Gosu, ktry jest zaguszany |przez te zewntrzne dwiki.
00:44:20:Jeli wrcisz do tego punktu, |odnajdziesz swj cel kompasu
00:44:24:i od tego momentu, bdziesz y yciem |do ktrego zostae stworzony.
00:44:28:Obiecuj Ci: odnajdziesz spokj i szczcie, ktrego szukasz.
00:44:41:Rozdzia trzeci.
00:44:45:Podr do wewntrz.
00:44:47:By moe najwspanialsz podr| jak moesz odby
00:44:50:jest podr do ukrytych skarbw |Twojego umysu
00:44:55:i wiecznej mdroci Twojego serca.
00:46:24:WEWNTRZNY DIALOG.
00:46:35:Najbardziej przeomowym odkryciem |w dziedzinie ludzkiego potencjau jest:
00:46:38:Stajesz si tym, o czym mylisz |przez wikszo czasu.
00:46:42:Drugim wielkim odkryciem jest to, |e stajesz si tym 
00:46:44:o czym mwisz do |siebie przez wikszo czasu.
00:46:47:Psychologowie ustalili, e 95% emocji |jest uzalenione od tego 
00:46:51:jak do siebie mwisz w cigu dnia.
00:47:04:Co zrobi?|Zamieszkam na tej play na zawsze?
00:47:09:Powinienem ruszy dalej.
00:47:13:Mam plany!
00:47:16:Gdybym tylko by...mdrzejszy,
00:47:19:lepszy.
00:47:21:Nidgy Ci si nie uda!|Nie  jeste wystarczajco dobry!
00:47:25:Powiniene si podda!
00:47:28:Poddaj si!|Nie jeste wystarczajco zdolny!
00:47:34:To co do siebie mwimy |ma wielki wpyw na nasz sukces.
00:47:37:Chciabym, aby zastanowi si nad tym: 
00:47:39:Na ile wiadom jeste |swojego wewntrznego dialogu?
00:47:42:Czy dodajesz sobie odwagi,| by i dalej?
00:47:45:Czy moe na odwrt?
00:47:47:Wszyscy mamy problem z |negatywnym dialogiem wewntrznym.
00:47:50:Jednym ze sposobw zmniejszenia| tego problemu jest to,
00:47:53:e gdy syszysz te negatywne| dwiki w swojej gowie
00:47:56:poprostu powiedz:| "Dzikuje za pomoc".
00:48:00:I przenie uwag na |bardziej wzmacniajce myli.
00:48:03:Zrobilimy badania i wykazay one, e jeli powiem Ci, e czego nie moesz zrobi
00:48:07:to kto inny bdzie musia |powied Ci 17 razy: 
00:48:10:"Moesz to zrobi" eby przezwyciy| ten jeden raz.
00:48:14:Dlatego wanie musimy trenowa| umys, by nam suy.
00:48:18:Mamy umys, ale wikszo osb |przechodzi przez ycie 
00:48:21:pozwalajc umysowi |rzdzi ich osob.
00:48:25:Zwr uwag jak do siebie mwisz w cigu dnia.
00:48:27:I jeli odkryjesz, e wmawiasz sobie |negatywne rzeczy,
00:48:30:zmie to i mw co w stylu:
00:48:32:"Jestem silny! Jestem pewny siebie! |Jestem niepowstrzymany"
00:48:35:To pchnie Ci bliej kierunku Twojego kompasu.
00:48:39:Bardzo atwo zaptli si w samodestrukcyjnych, negatywnych mylach.
00:48:43:Mam na myli, e nasze mzgi |s naprawd w tym dobre.
00:48:46:Czasami wic, pozytywna afirmacja moe pomc nam poczu si lepiej. 
00:48:50:Myle, e to jest wanie klucz.
00:48:52:Afirmacje s wspaniaym narzdziem,| by przeprogramowa umys,
00:48:57:by przesterowa podwiadomy umys, 
00:49:01:ktry odpowiedzialny jest za to, co o sobie mylisz, to o czym mylisz
00:49:04:i co robisz.
00:49:07:Nigdy ci si nie uda!|Nie dasz rady!
00:49:10:Poddaj si!|Nie jeste wystarczajco dobry!
00:49:13:Nie!
00:49:16:Nie poddam si!
00:49:20:Bd kontynuowa!
00:49:23:Jestem silny!
00:49:27:Jestem mdry!
00:49:38:Musisz mwi sobie rzeczy, aby si podbudowa, doda sobie odwagi. 
00:49:43:Kadego dnia musisz powtarza sobie:
00:49:45:"Zdoam to osign!"
00:49:47:"Nigdy nie przestan!"|"Nigdy si nie poddam!"
00:49:50:Myl, e afirmacje s wspaniae,| pod kilkoma warunkami.
00:49:54:Musisz upewni si, e s prawdziwe,
00:49:56:dokadne,
00:49:58:osigalne
00:49:59:i s poparte solidnymi fundamentami 
00:50:02:na ktrych moesz zbudowa sukces, |ktry potrzebujesz.
00:50:04:Afirmacje s niczym innym jak deklaracjami, ktre ty wybierasz,
00:50:08:ktre pomog Ci osign twoje cele.
00:50:11:S filarami dla twojej wizji ycia albo biznesu.
00:50:22:Prawdziwa ja
00:50:45:Wane jest, by mie wasny kompas,
00:50:47:poniewa, gdy go masz znasz| prawd kim w rzeczywistoci jeste.
00:50:53:Byy czasy kiedy niektrzy ludzie prbowali poda drog kogo innego
00:50:58:albo ojca, albo dziadka lub nauczyciela. 
00:51:00:I odkrywali, e to jest jak wpychanie kwadratowego koka w okrg dziur.
00:51:04:Poprostu nie pasowao.
00:51:05:Jest co co powinno by dane wiatu,
00:51:07:co tylko my moemy wiedzie,| jeli podczymy si do siebie
00:51:12:w jaki sposb podczymy si do intuicji, wewntrznej drogi.
00:51:16:Nikt inny nie moe powiedzie Ci| kim powiniene by.
00:51:19:To poprostu nie sposb w jaki nasze myli |i ciao powinno funkcjonowa.
00:51:25:Potrzebujesz zagldn wgb siebie, poniewa rzeczy, ktre naprawd pozwol Ci wzrasta
00:51:29:i dostpi wspaniaoci, 
00:51:31:wszystkie pochodz od wntrza Ciebie.
00:51:33:Musisz i do wewntrz i odnale te rzeczy.
00:51:36:Pozwli im si wydosta.
00:51:38:Tylko ty wiesz dokadnie czego chcesz w yciu| i jak moesz to osign.
00:51:42:Dlatego poleganie na innych, moe nie doprowadzi Ci do celu, ktry podasz.
00:51:47:W rzeczywistoci jeli wykorzystujemy| kompas kogo innego
00:51:51:moemy si zagubi.
00:51:54:Moemy znale si w lepiej uliczce, |rodku strefy wojny,
00:51:58:z ktr nie mamy z nic wsplnego.
00:52:00:Byaby to wielka strata. 
00:52:03:Waciwie...przej przez cae ycie |i go nie przey.
00:52:06:Jeli jeste zajty starajc si uywa |kompasu kogo innego,
00:52:09:yj jego yciem,| yjc oczekiwaniami z zewntrz,
00:52:13:moesz odkry, e twoje ycie byo |naprawd warte przeycia.
00:52:17:Musisz poda za swoim |wewntrznym kompasem, 
00:52:20:bo to jest czci ukadanki,| ktra pomaga poukada wiat.
00:52:24:Ja mam swoj cz ukadanki, |ty masz swoj cz ukadanki.
00:52:27:Rni si, ale kiedy je poczymy| stworzymy pikn cao,
00:52:32:ktra nie moe utworzona dopki nie podasz za swoim wewntrzym kompasem.
00:52:58:DUCHOWO 
00:53:07:Wszystko najpierw istnieje w duchu. 
00:53:10:A pniej si materializuje.
00:53:12:Nie wierz, e moglibymy porusza |naszym ciaem,
00:53:16:kierowa si wiadomie |do wyznaczonych celw, 
00:53:21:bez posiadania chocia odrobiny natchnienia.  
00:53:25:Kadej sekundy 10 milionw moich |komrek obumiera
00:53:29:i 10 milionw nowych zostaje stworzonych.
00:53:31:Kadej sekundy 100 tysicy reakcji |zachodzi w kadej z moich komrek
00:53:37:to 10 000 kwardylionw czynnoci zachodzcych w moim ciele 
00:53:41:bez udziau moich myli.
00:53:43:To duchowa strona mojego istnienia.
00:53:46:To ta inteligencja, |ktra daje mi i Tobie ycie.
00:54:11:To na co patrzysz to materialna manifestacja czego, co jest duchowe wewntrz Ciebie.
00:54:17:Duchowe i materialne to dwie strony |tej samej monety.
00:54:21:Wszystko co widzisz w rnych postaciach, |jest iluzj,
00:54:24:poniewa wyglda na prawdziwe, |ale jest tak naprawd duchowe, 
00:54:28:przybierajce tylko konkretn form.
00:54:32:Posuchaj! Nie moemy kontrolowa wszystkiego, co dzieje si w naszym yciu.
00:54:35:Ale bdc uduchowieni, |czasem mamy przeczucie, 
00:54:38:czasem rzeczy nie zawsze zdarzaj si |w odpowiednim dla nas czasie,    
00:54:42:w sposb w jaki bymy chcieli eby si zdarzyy.
00:54:44:Ale to nie oznaczy,| e si nam nie wydarz.
00:54:47:Wic, posiadanie kontaktu z duchow stron 
00:54:50:pomaga poszerzy perspektywy nie tylko o nas, e jest jeszcze co wicej.
00:54:56:Naprawd myl, e to pomaga nam w osigniciu naszych gwnych celw.
00:55:00:Duchowo odkrywa, e jestemy poczeni |ze wszystkim co jest na tej planecie.
00:55:05: Nie jestemy odrbnymi jednostkami, |ale czci wikszej caoci, 
00:55:08:wikszej czci zwanej ludzkoci.
00:55:11:Gdy uwiadomisz sobie, e wszystko jest duchowe, ycie zaczyna by gr.
00:55:15:Zaczyna by czym bardziej wesoym,| napicia ustpuj. 
00:55:18:Nadal do czego dysz, |nadal masz wyboje na swojej drodze
00:55:20:ale rozumiesz, e to duchowa podr.
00:55:23:Nie sdz, e moesz si tego nauczy, 
00:55:25:albo samodzielnie odkry
00:55:27:dopki nie jeste na to gotowy.
00:55:29:I nikt nie moe tego na tobie wymusi, nikt nie moe sprawi by chcia si tego nauczy
00:55:33:ale jeli pojmiesz koncepcje, pojmiesz idee
00:55:37:stajesz si peniejsz osob ni |to sobie moesz wyobrazi. 
00:55:42:Jak raz poczysz si z duchow czci siebie,
00:55:45:duchow czci twojej osoby
00:55:47:rozumiesz, e nie musisz patrze na okolicznoci i sytuacje w twoim yciu
00:55:53:i czu si jakby "to byo to".
00:55:55:Rozumiesz, e jeste duchow osob, ktra przysza na wiat by mie ludzkie przeycia.
00:56:46:DETERMINACJA
00:56:54:Determinacja oznacza nie poddawanie si.
00:56:58:Nie wane co si dzieje, nie wane jakie s przeszkody, idziesz dalej.
00:57:02:Bierzesz gboki wdech, |zagldasz wgb siebie 
00:57:04:uwiadamiasz sobie,| e moesz zdoby wszystko. 
00:57:35:Ludzie, ktrzy nie maj w sobie determinacji
00:57:37:zatrzymuj si cakowicie na podaniu.
00:57:40:S jakby zatrzymani w przecitnoci.
00:57:43:Bez determinacji nie masz paliwa| do twoich marze.
00:57:47:Wspaniae rzeczy nie zdarzaj si ludziom, ktrzy si poddaj.
00:57:49:Wspaniae rzeczy zdarzaj si wytrwaym.
00:57:52:Jak sprawy si komplikuj, pamitaj |o tym czego naprawd szukasz, 
00:57:54:do czego drzysz a wytrwasz.
00:57:57:Pamitaj take kim jeste, opierajc si na poczuciu wasnej tosamoci 
00:58:00:i znajomoci siebie
00:58:01:poniewa wtedy wiesz, |e podasz swoj drog.
00:58:06:Determinacja jest czym co sprawia, e idziesz naprzd bez wzgldu na okolicznoci.
00:58:11:Jeli podchodzisz powanie do osignicia swoich celw,
00:58:13:jeli naprawd chcesz,| by twoje ycie byo arcydzieem
00:58:17:determinacja moe zmieni Twoje ycie.
00:58:20:Podejmij decyzj,  trzymaj si jej
00:58:23:i miej nieustannej denie dopki |nie osigniesz wymarzonego celu.
00:58:28:Nidgy nie bdziesz wstanie pozna |sodkiego smaku sukcesu 
00:58:33:dopki nie bdziesz skonny przekn gorzkiego smaku poraki.
00:58:39:Panie i panowie, |jeli yjecie- doznacie poraek
00:58:44:i nie bdzie wam to smakowa,| bdzie gorzkie
00:58:47:i musicie porusza si naprzd,| podnie si z ziemi
00:58:50:i zrozumie, e poddanie nie wchodzi w gr.
00:58:55:Wytrwao jest miar twojej wiary w siebie |i moliwoci osigniecia sukcesu.
00:59:00:Za kadym razem gdy wytrwasz w obliczu rozczarowania
00:59:03:staniesz si silniejszy, 
00:59:05:bdziesz wierzy w siebie bardziej, |rozwiniesz lepsz samodyscyplin,
00:59:08:posidziesz wiksz pewno
00:59:10:i ostatecznie dotrzesz do miejsca,| gdzie staniesz si niepowstrzymany. 
00:59:31:Nikt nie musi budzi ci rano, by robi to |co jest dla Ciebie najwaniejsze,
00:59:35:ale musisz mie kogo kto zmotywuje Ci |do robienia rzeczy ktre nie s.
00:59:39:Jeli chcesz mie elazn wol, 
00:59:42:determinacj, ktra jest nie do niezwyciona
00:59:45:upewnij si, e masz cele,| ktre s naprawd Twoje
00:59:48:od Twoich najwyszych wartoci, |ktre Ci tak inspiruj
00:59:51:e nie moesz si doczeka |wstania rano aby y.
01:00:13:Dokonaem jednego z moich |najwikszych odkry.
01:00:15:Spokoju.
01:00:17:By zakopany gboko we mnie |i teraz moge w kocu widzie
01:00:22:Widz przed sob drog, |i po raz pierwszy od duszego czasu 
01:00:26:mog zobaczy siebie.
01:00:29:Moje ycie nie miao by ograniczone |wsk przestrzeni.
01:00:33:Wic podjem decyzj wanie wtedy i tam,
01:00:36:e bd podrza za marzeniami, |znajd co pasjonujcego i bd to ciga. 
01:00:41:Karier poszukiwacza przygd.
01:00:44:Urodziem si w Teksasie i wychowaem| w Virginii i Saint Louis.
01:00:48:Od dziecka pakowaem si w kopoty:
01:00:51:biegajc, bawic si z wami, kopic w bocie.
01:00:56:Poprostu kochaem by na zewntrz!
01:00:59:Wychodziem rano, wracaem wieczorem na kolacj.|Robiem tak codziennie.
01:01:03:To byo powodem, e bardzo cieszyem si |z bycia harcerzem.
01:01:08:Patrzc wstecz, widz jak wielki wpyw miao| na mnie bycie harcerzem.
01:01:13:Dao mi to pewno siebie w modoci, |ktr nadal posiadam w dorosym yciu.
01:01:16:Pozwoliem, aby to sukcesy mn kieroway- |nie poraki
01:01:21:Dla mnie byo to... zrozumiaem,| mog ustali tak wysokie cele jakie tylko chc
01:01:25:wysze ni te w harcerstwie |i osignc je.
01:01:28:Od tej pory to kierowao moim yciem. Zawsze staraem si ustawia wysokie cele i osiga je.
01:01:34:Harcerstwo spenio ogromn rol, byo |krokiem milowym dla mojego przyszego ycia.
01:01:42:W liceum, skupiem si na nauce i sporcie.
01:01:45:Graem w futbol amerykaski |i uwielbiaem to.
01:01:49:Gdy nadeszy czasy studiw, |postanowiem skupi uwag na biznesie, 
01:01:53:poniewa uwaaem, e to da mi |najwicej moliwoci po studiach.
01:01:57:Koczc studia z dwoma dyplomami, postanowiem rozpocz
karier w przemyle internetowym.
01:02:03:Internet oywa, by fascynujcy, |wiele si w nim dziao. 
01:02:07:Pomylalem, e to kolejny krok w przd, |bo lubiem przebywa na zewntrz, przygod
01:02:10:i wszystkie wyzwania,| ktre z ni id.
01:02:13:Pomylaem, e ta kariera zastpi |mi to wszystko.
01:02:17:To nie tak, e nie lubiem mojej pracy biurowej,| ale i jej nie kochaem.
01:02:20:Chciaem odczuwa pasj w tym co robie.
01:02:24:Chciaem czu si tak, jak wtedy, gdy zdobywaem gry albo pywaem z rekinami.
01:02:27:Wic musiaem wymyli jak mog sprawi,| by byo to moim zawodem.
01:02:30:I cakowicie z nikd, pojawia si moliwo wystpienia w programie "Survivor".
01:02:34:Miesic pniej, wyldowaem| na wyspie w panamie
01:02:39:nie wiedzc co si dzieje, ale rozumiejc,| e jestem pozbawiony wszystkiego.
01:02:44:Pienidzy, czegokolwiek wartociowego...| Wszystko zostao wzite.
01:02:49:Byem szczliwy jak nigdy.
01:02:51:Poprostu yjc na ldzie, zdobywajc jedzenie, grajc w ambitne gry,
01:02:57:ktre wymagay jednoczenie strategi, |wic uywaem wielu rzeczy,
01:03:00:umiejtnoci, ktre zdobyem jako harcerz.
01:03:04:Po zakoczeniu programu, |wrciem do mojej regularnej pracy
01:03:07:i naprawd zaczem zastanawia si...|Moimi najwikszymi pasjami w yciu s
01:03:12:bycie na zewntrz, przygody |i wyzwania fizyczne i umysowe.
01:03:17:Mj kompas mn poruszy, kiedy wrciem |z programu, wrciem do pracy
01:03:21:i podczas gdy byem szczliwy z pracy, |miaem wyzwania.
01:03:26:Bya to wspaniaa cieka kariera. |Ale nie bya moj pasj.
 01:03:30:Nie biegaem i nie mwiem ludziom: "Posuchaj o moim nowym produkcie, o tym o tamtym."
01:03:34:Zaczem szuka czego innego, |mj kompas naprawd si zmieni, 
01:03:39:kiedy zaczem wybiera si w podre, 
01:03:41:zaoyem przedsibiorstwo produkcyjne,
01:03:44:i zaczem... nie, kocha to co robi,| ale robi to co kocham.
01:03:47:To bya najwiksza zmiana w moim yciu.
01:03:50:A teraz... robi kad rzecz, ktr robibym w wolnym czasie, jako cz mojej pracy.
01:03:55:I to jest niewiarygodne.
01:03:57:Kady ma co co go ekscytuje, porusza. 
01:04:00:Niestety niektrzy ludzie nie maj pracy,| ktra dziaa na nich w ten sposb.
01:04:04:Wiem, e zmiana moe wydawa si straszna, ale jest istotna w yciu.
01:04:08:Wszyscy mamy prawo do |zrobienia takich zmian, 
01:04:10:do uczynienia siebie najszczliwszymi| jakimi moemy by.
01:04:14:Teraz jestem najszczliwszy w moim yciu,
01:04:16:poniewa yj z pasj.
01:04:19:Moj prac jest produkcja projektw |na caym wiecie
01:04:22:gdzie mog dzieli si przygodami z ludmi, opowiada historie. 
01:04:27:Rozwijam si, ucz innych
01:04:29:i to wszystko dzieje si, bo wyszedem naprzeciw swoim marzeniom,
01:04:33:by robi co na zewntrz, |co co wie si z podrami, 
01:04:36:ale i wykorzystuje moj edukacj w produkcji |i to wszystko mnie pochania.
01:04:40:To niewiarygodne!
01:04:43:Wiem, e to co robie moe nie by dla kadego.
01:04:46:Dla niektrych to niebezpieczne, niewygodne albo zupenie niezabawne.
01:04:51:Ale chc powiedzie, e robi to co kocham, |co jest moj pasj
01:04:54:i myl, e ycie jest za krtkie, |by tego nie robi.
01:04:58:To co powtarzam ludziom: |"Id, odnajd to co kochasz,
01:05:01:wyznacz cel, podaj za nim, |trzymaj si go, zachwycaj si."
01:05:05:Bdziesz o wiele bardziej szczliwy ni teraz, cokolwiek teraz robisz, 
01:05:09:jeli to nie poda zgodnie |z Twoj drog.
01:05:18:ROZDZIA CZWARTY
01:05:21:Jutro...
01:05:23:ycie jest nieprzewidywalne.
01:05:26:Nie wiesz co przyniesie jutro,
01:05:28:wic patrz w przyszo z odwag 
01:05:30:i kontynuuj swoj wasn, |niezwyk drog.
01:06:06:NIEKOCZCA SI PODRӯ
01:06:14:Iga twojego kompasu zawsze si dostosowuje,
 01:06:17:by dowiedzie si co jest waciwe dla Ciebie.
01:06:20:Co wane Ty musisz zrobi swoj cz,
01:06:23:jest ni: obserwacja, uczenie si,| suchanie, uwaanie.
01:06:29:I przyjmowanie rad, |ktore dostajesz od wewentrz, 
01:06:32:by prowadziy Ci we waciwym kierunku.
01:06:49:Bd niepowodzenia, rozczarowania, zmiany, 
01:06:53:opnienia, choroby, mierci
01:06:56:bd wyzwania, poczujesz si zdezorientowany
01:07:00:dostaniesz nowe bodce, objawienia, |pojawi si nowe rzeczy.
01:07:06:Pytanie brzmi: |" Jak sobie z nimi poradzisz?"
01:07:09:Bd spokojny, zagldaj w siebie |i poruszaj si odpowiednio. 
01:07:13:Moesz wpywa zarwno w duym stopniu |jak i w maym,
01:07:17:ale kadego dnia co Ci zmienia.
01:07:19:Bd na to przygotowany, wykorzystuj to |i poruszaj si naprzd.
01:07:24:Pamitaj, ycie to cigy cykl zmian,| trudw, wzlotw i upadkw
01:07:29:Twoim zadaniem jest poprostu |porusza si naprzd.
01:07:32:Bd otwrty na nowe dowiadczenia.
01:07:34:Pozosta w rzeczywistoci z ciekawoci |i ciesz si przejadzk.
01:07:39:Trzymaj si!
01:07:41:To nie tak, e przejdziesz to raz i w jaki| sposb to rozgryziesz.
01:07:46:Poruszasz si raz, |by obra nowy kierunek.
01:07:49:I nowy kieunek bdzie zawsze 
01:07:52:wskazywany przez kompas.
01:07:58:Zwracaj uwag na moliwoci, ktre s. |I ufaj, e tak ma by.
01:08:05:I id dalej!
01:08:07:Nie rb rzeczy, ktre s nieznaczce.| Zmarnuj Ci czas.
01:08:10:Bd zdeterminowany,| by wybiera rzeczy, 
01:08:14:ktre sprawi, e twoje ycie bdzie |bogatsze i peniejsze.
01:08:16:Wartoci bd zmienia si podczas drogi| i przeznaczenia.
01:08:19:Suma wszystkich przeznaczonych Ci rzeczy zoy si na Twoj yciow podr.
01:08:23:Twoja dusza wzywa do podry, Twj umys gra z przeznaczeniem,
01:08:27:Twoje ciao si przystosuje.
01:08:30:Bdziesz udoskonala to po drodze.
01:08:32:Tak stajesz si panem swojego ycia.
01:08:34:Wic jeli Twj kompas pokieruje Ci |jeszcze raz. Co robisz?
01:08:37:witujesz! Witasz wyzwanie!
01:08:41:Bierzesz gboki wdech, umiechasz si, patrzysz w gr i mwisz: "Zrobi to!"
01:08:45:"Przekonam si co jest we mnie.|Pjd naprzd i ukocz to!"
01:08:50:"Jeli to zrobi, bd wzrasta, rozciga si, prbowa zrobi co wartociowego!"
01:08:56:Moje ulubione powiedzenie:|"Odwa si zrobi co wartociowego!"
01:08:59:Jeli Twj kompas Ci ustawi, |py z prdem!
01:09:02:To Twoja cudowna misja!
01:09:13:WDZICZNO
01:09:22:Wdziczno jest jedn z najwaniejszych emocji jakie moemy mie w yciu,
01:09:25:poniewa wiadczy o tym, e yjemy |w harmonii ze wszechwiatem
01:09:30: i akceptujemy co ma nam do zaoferowania.
01:09:32:W ten sposb wszechwiat dostarcza |nam tego wicej.
01:09:48:Wdziczno jest niezbdna, poniewa |jest rwnoznaczna z docenieniem. 
01:09:52:Czym jest docenienie?
01:09:54:Docenienie, to po prostu wzrastanie wartoci.
01:09:58:Na przykad twj dom, |jeli staje si cenniejszy
01:10:01:podwysza swoj warto.
01:10:03:Wic, jeli co doceniasz automatycznie podwyszasz tego warto.
01:10:07:Jeli nie jeste za co wdziczny |rwnoznacznie moe to nie istnie.
01:10:12:Kto kto nie jest wdziczny za| wszystkie bogosawiestwa,
01:10:15:ktre wasnie posiada,
01:10:17:nie jest wiadom jakim jest szczciarzem.
01:10:20:Jeli znajdziesz czas, |zaledwie kilka chwil,
01:10:23:by pomyle o jednej rzeczy |za ktr jeste wdziczny:
01:10:26:kwiatek, moliwo oddychania, bycie ywym, 
01:10:30:to jest magiczne samo w sobie 
01:10:32:i to jest prawdziwe pikn tworzenia,| pikno naszego ycia.
01:10:36:Henry James powiedzia:|"adne zmysy nie mog zadowoli duszy."
01:10:41:"Jedynym, co moe to uczyni to:| "Dzikuje! Kocham ci!."
01:10:44:Jeli wstajesz rano i moesz powiedzie: "Dzikuj, Kocham Cie!" do lustra 
01:10:49:i do wiata, |i ludzi wokoo. 
01:10:53:W tej chwili bedziesz mia spenienie.
01:10:56:Nie doceniamy wszystkich naszych darw ycia, 
01:10:59:A bycie wdzicznym jest pocztkiem,| by mie wicej, 
01:11:03:by kim wicej i osign |wicej w swoim yciu.
01:11:06:Wdziczno jes waciwie ask ycia.
01:11:10:Im wicej masz wdzicznoci |tym peniejsze bdziesz mia ycie.
01:11:14:Musimy budzi si kadego ranka z poczuciem wdzicznoci i dzikczynienia,
01:11:20:nie tylko za rzeczy, ktre robimy w wakacje. Ale z poczuciem wdzicznoci za cae nasze ycie.
01:11:25:Powinno by to czci naszego ycia,
01:11:27:poniewa mamy tyle rzeczy, |za ktre moemy by wdziczni! 
01:11:31:To po prostu rodek agodzcy, 
01:11:36:ktrym obmywasz swj mzg, |by przetrwa trudny czas.
01:11:40:To...
01:11:42: to rodzaj znaku po ktrym, w kocu dowiadczasz rzeczywistoci peniej.
01:11:48:Wdziczno to wyraz uznania, |to wyraona mio. 
01:11:54:To wietne uczucie dla tego,| co odczuwa wdziczno
01:11:57:i jest korzystne dla tych,| co j otrzymuj.
01:12:04:Pamietam jak syszalem o wdzicznoci |siedzc w swoim pokoju, 
01:12:07:w zapuszczonym, maym mieszkanku. 
01:12:08:Miaem auto, ktre czsto si psuo. 
01:12:11:Zmagaem si by zapaci czynsz,|ktry wynosi chyba 200 $ za miesic.
01:12:13:I byem bardzo nieszczliwy. 
01:12:15:Ale si staraem, staraem, staraem, |pewnie tak jak Ty.
01:12:19:Pamitam jak wziem owek,| prosty owek HB.
01:12:24:i pomylaem, ok, sprbuje by za to wdziczny.
01:12:26:Byem troche uprzedzony do tego pomysu.
01:12:28:Popatrzyem na niego i powiedziaem: |"Ok, t kocwk mog napisa list zakupw"
01:12:33:"mog napisa list miosny, powie, 
01:12:37:notatke samobjcz, jest wiele rzeczy,| ktre mog zrobi."
01:12:40:Zaczem zmienia troch mylenie.
01:12:42:"To cakiem niesamowite! Tym maym kawakiem drewna, z maym kawakiem rysika 
01:12:46:mog waciwie zrobi rzeczy, |ktre zmieni moje ycie.
01:12:49:"Mog nim napisa afirmacje, zamiary. |Mog nim napisa swoje wizje."
01:12:53:"Mog nim napisa wiele rzeczy!"
01:12:55:A po drugiej stronien. Jeli nie spodoba mi si to co napisaem, mog to zmaza.
01:13:00:Jak widzisz umiecham si gdy to mwi,
01:13:02: poniewa przypominam sobie jak pierwszy |raz to zrobiem. 
01:13:05:Zaczem by prawdziwie wdziczny za owek!
01:13:08:Za owek! I gdy byem za niego wdziczny, rozejrzaem si po pokoju i powiedziaem:
01:13:14:"S ludzie, ktrzy nie maj tego, |nie chodzio mi o owek!"
01:13:18:"Ale nie maj dachu nad gow! Lodwki.| Auta. Nie maj adnych pienidzy."
01:13:22:Sposb w jaki yem, nawet wtedy, ze wszystkimi moimi narzekaniami, zmaganiami
01:13:27:by leprzy ni wielu ludzi w |krajach trzeciego wiata.
01:13:29:yem lepej ni krlowie, 
01:13:33:ktrzy rzdzili pastwem w dawnych czasach.
01:13:37:I kiedy to zrozumiaem, |zmieniem si.
01:13:40:Dzisiaj mam ten wspaniay sposb ycia, 
01:13:43:mam kolekcj aut, ksiki, |mieszkanie. I mam gorc kpiel.
01:13:47:I kadej nocy gdy j bior, |patrz na gwiazdy, 
01:13:51:i wyliczam moje dobrodziejstwa.
01:13:53:Mwi: "Dzikuj",| poniewa jestem wdziczny.
01:13:56:A wszystko to zaczo si od owka.
01:14:57:W kwietniu 2005, obudziem si rano, |jak mylaem, z objawami grypy.
01:15:03:A Carol, ktra bya wtedy moj dziewczyn, nalegaa bym poszed do szpitala.
01:15:09:Poszedem do szpitala, ale nie wiedzieli |co mi dolega.
01:15:17:Kiedy obudziem si 3 tygodnie pniej
01:15:20:byem w innym szpitalu, |bez rk i bez stp.
01:15:26:Urodziem si w Portsmouth,|stan Virginia, w 1954.
01:15:30:Mj ojciec, wedug mnie by |bohaterem marynarki wojennej, 
01:15:33:by w Pearl Harbor podczas bombardowania.
01:15:36:Pierwsze trzy lata ycia spdziem |w Washingtonie.
01:15:39:Pniej wyjechaem do Chicago, |gdzie stacjonowa mj ojciec.
01:15:46:Z powodw zdrowotnych mojej matki,| ktra miaa chorob reumatoidaln
01:15:51:przenielimy si do Arizony w 1959,| by utrzyma j przy zdrowiu.
01:15:54:I trzymaa si przez 30 lat, take| by to dobry wybr.
01:15:58:W 1985 byem w swoim ogrodzie i zostaem postrzelony w plecy przez maego chopca, 
01:16:02:ktry bawi si broni swojego ojca.
01:16:05:Strzela w ogrodzenie a ja byem |po jego drugiej stronie.
01:16:08:Kula przeleciaa przez pot |i trafia mnie z boku.
01:16:10:Rozbia mi ledzion i dostaa si do krgosupa.
01:16:14:Ale to stao si w 1985, przez to,| e nie miaem ledziony to 20 lat pniej 
01:16:21:w kwietniu 2005, zapaem chorob,
01:16:27:ktra spowodowaa amputacj.
01:16:30:Jeff by w piczce, w szpitalu |i wszyscy mwili mi, 
01:16:35:wszyscy lekarze mwili, |e umrze, e nie da rady.
01:16:39:Przyjam to jako bardzo |prawdopodobn okoliczno
01:16:42:ale chcieli, ebym podpisaa zgod| na odczenie od sprztu.
01:16:45:Nie mogam tego zrobi. Wiedziaam,| e Jeff nie chciaby, ebym to zrobia.
01:16:48:Wyszam na zewntrz na papierosa, |siadam na awce, gdzie mona byo pali.
01:16:54:I jedna z pielgniarek daa mi |zakadk do ksiki.
01:16:57:A na niej by wiersz o tytule: |" Nie poddawaj si"
01:17:01:Przeczytaam go, poruszy mnie, ale woyam go do torebki i wrciam z paperosa. 
01:17:06:Za kadym razem, gdy sigaam po papierosa do swojej torebki sigaam po t zakadk.
01:17:11:Patrzyam na ni, odkadaam,
01:17:15:w kocu zrozumiaam, e o to chodzi.| Nie mog si podda.
01:17:19:Musisz zrozumie, e kady| lekarz w tamtym czasie 
01:17:24:naciska na ni dosy mocno.
01:17:27:"Pozwl mu odej, jego ycie nie jest warte ocalenia w tym momencie."
01:17:31:"Nie wiem czy nawet moemy go odratowa, nawet jeli sprbujemy."
01:17:36:I to jedynie ona powiedziaa: |"Nie! Zrobicie wszystko co moecie."
01:17:41:Kiedy chirurg przyszed zobaczy co u Jeff'a
01:17:43:przyglda mu si moe z 10 sekund,
01:17:47:obrci si i wychodzc z pokoju powiedzia: "Nie zrobi tego"
01:17:51:Wybiegam za nim, zapaam go za rami
01:17:54:i powiedziaam: "Musisz to zrobi!|Kto to musi zrobi!"
01:17:58:On odpowiedzia:|"Nie, on umrze na stole operacyjnym! 
01:18:00:Nie zrobi tego!"
01:18:02:Powiedziaam: "Wszystko jedno czy umrze przy operacji, czy  tutaj w pokoju. 
01:18:05:"Musi mie operacj. |Nie przeyje bez niej."
01:18:09:Odpowiedzia: "Obudzi si bez rk, bez ng| i bdzie cie nienawidzi na zawsze.
01:18:15:Ja na to: "Niech tak bdzie!"
01:18:18:I nienawidze tej kobiety tak bardzo,
01:18:22:e 11 czerwca 2005, zaledwie 2 miesice |po tym zdarzeniu
01:18:28:bdc jeszcze w szpitalu, |poprosiem t kobite o rk.
01:18:34:I wzilimy lub od szpitalnego duchownego| w pokoju 105
01:18:39:w tym samym szpitalu, |gdzie odbyem amputacj.
01:18:44:Kiedy obudziem si rano i zrozumiaem, |e nie mam doni i stp 
01:18:47:byem oblegany przez odwiedzajcych.
01:18:50:Koledzy, studenci sprzed wielu lat,| ktrych nawet nie pamitaem.
01:18:54:Ale pamitam jak przyszed jeden z szefw wydziau i powiedzia:
01:18:58:"Jeff jeste teraz na krzywce"
01:19:01:"Moesz albo lee tutaj |i podda si rozpaczy"
01:19:04:"albo moesz uy tego jako trampoliny do wzbicia si i zmieniania ycia."
01:19:07:To byy wspaniae, pozytywne sowa.
01:19:10:Pamitam, gdy si obudziem mj szef dzwoni do mnie, kilka razy.
01:19:14:Dzwoni i rozmawia ze mn przez telefon, 
01:19:16:opowiada o wspaniaych rzeczach |jakie dziej si na uczelni
01:19:20:Ale zawsze koczy rozmow sowami: 
01:19:24:"Czy moesz poda mi jaki termin, |kiedy bdziesz spowrotem w klasie?"
01:19:29:Gdy wszyscy lekarze mwili, ebym ubiega si o rent, o stope niepenosprawnoci
01:19:35:on nie dawa mi takiej moliwoci. |Kada rozmowa koczya si:
01:19:39:"Musz wiedzie, kiedy bdziesz |spowrotem w klasie."
01:19:43:W niecae 8 miesicy pniej, |siedziaem w jego biurze,
01:19:46:przygotowujc si do rozpoczcia| nauczania na peny etat od stycznia.
01:19:52:Przenigdy nie wierzyem, |e Bg mi to zrobi.
01:19:58:Ale wierzyem w gbi serca, e Bg| ocali mnie nie bez powodu.
01:20:02:Nastawieniem, ktre teraz kieruje moim yciem to:
01:20:06:Nie pozwol, aby rzeczy, |ktrych nie mog robi
01:20:09:stany na drodze rzeczom, |ktre mog zrobi.
01:20:12:Jest duo rzeczy, ktrych nie mog robi, 
01:20:14:ale jest wielu wspaniaych ludzi, |ktrzy mi z tym pomogli.
01:20:18:Wielu nowych, wspaniaych ludzi, |ktrych poznaem 
01:20:21:i wielu wspaniaych ludzi, |ktrych jeszcze spotkam.
01:20:25:I...ycie jest cudowne.
01:20:29:Rzecz, ktra chciabym powiedzie na koniec: Pamitam tak scen z "The Music Man",
01:20:33:kiedy profesor Harold Hill
01:20:36:czeka na Marian w bibliotece
01:20:38:a mieli spotka si na kadce dla pieszych.
01:20:42:Ona przysza i zaraz potem powiedziaa: "Powinnimy to zrobi jutro"
01:20:47:On odpowiedzia: |"Ooo panno Marian!
01:20:50:Jeli zgromadzisz zbyt wiele jutr
01:20:53:wszystko co dostaniesz to| bukiet pustych wczoraj."
01:20:57:Dla wszystkich tych, ktrym co dolega
01:21:00:czy to jest amputacja, strata ukochanej osoby, kady kryzys w yciu.
01:21:06:Nie zaczynajcie gromadzi pustych "wczoraj".
01:21:11:Podniecie si i yjcie!
01:21:13:Poniewa macie jedn szans na wiecie |i to wszystko.
01:21:33:Jest powd dlaczego wiele razy odkrywamy, |e mamy te same noworoczne postanowienia
01:21:39:rok wczeniej i rok pniej.
01:21:41:A to dlatego, e dopki nie bdziesz |mia nowego "ja", 
01:21:43:nigdy nie bdziesz mia "Nowego" roku.
01:21:46:Powtarzam: "Dopki nie bdziesz mia nowego "ja", nigdy nie bdziesz mia "Nowego" roku."
01:21:51:Wic, zachcam ludzi do| zharmonizowania si z "ja"
01:21:54:i znalezienia sposobu, by dosta si do |tego wspaniaego siebie,
01:21:57:o ktrym wiedz, e jest zakopane |gdzie gboko w nich.
01:22:00:I to wymaga czasu, to jest proces, |to nie staje si jednej nocy.
01:22:05:Rzeczywisto jest taka, |e yjemy w spoeczestwie
01:22:07:gdzie stoimy przed  utartymi ciekami
01:22:10:i chcemy mie wszystko jak wczoraj.
01:22:13:Ale sukces to proces, |wic bd cierpliwy.
01:22:17:I wiedz, e Twj czas nadejdzie!
01:22:20:Co by zrobi, gdyby wiedzia, |e nie moesz przegra?
01:22:23:Tak jest, gdy uywasz swojego "kompasu",
01:22:26:gdy ufasz, e Twj "kompas" jest po to,| by Ci prowadzi.
01:22:29:I po to sigasz!
01:22:32:To niezwykle wane,| by wyregulowa swj wasny kompas.
01:22:36:By w zgodzie ze swoimi najwikszymi wartociami.
01:22:39:By dokadnym w swoich wizjach |i natchnieniach
01:22:43:i poda ciek z ufnoci i tworzy |cakiem nowy szlak, ktry jest naprawd twj.
01:22:49:Miej na uwadze to: Kad chwil, |ktr spdzasz na skupianiu si na tym, 
01:22:52:co jest na zewntrz Ciebie, |na szukaniu odpowiedzi,
01:22:55:marnujesz, zamiast wykorzysta j na |patrzenie wewntrz siebie, 
01:22:59:gdzie odpowiedzi s ju dawno.
01:23:02:Wyobra sobie, e jedziesz w d |dwupasmow drog.
01:23:04:Masz znaczniki na drodze po obu stronach, ktre mwi Ci kiedy jedziesz poza swoim pasem.
01:23:08:Tak dugo a jeste na swoim pasie, |wszystko jest dobrze, podasz swoj ciek. 
01:23:12:Jeli najedziesz na znacznik na drodze, |po lewej albo po prawej,  
01:23:15:to poczujesz jedynie mae wstrznicie, ktre budzi Ci by powiedzie:" Wr na swj pas"
01:23:19:Trzymaj si swojej cieki,| podaj za kompasem.
01:23:24:To nie mylenie o ideii, |to nie bycie wiadomym ideii.
01:23:28:Najwaniejsz czci naszego ycia |jest waciwie
01:23:32: wprowadzanie ideii |i stosowanie ich w yciu.
01:23:36:To wprowadza pozytywne zmiany na wiecie.
01:23:38:Jak wiele moliwoci nie wykorzystujesz? |One s tam, na twoim podwrku, 
01:23:43:ale ich nie zauwaasz.
01:23:45:Posuchaj swojej intuicji, ktra nazywana jest uspokajajcym, wewntrznym gosem.
01:23:50:Ten cichy gos, ktry zawsze prowadzi Ci |do waciwych dla Ciebie rzeczy.
01:23:54:Nigdy nie podaj wbrew intuicji.
01:23:56:Kiedy posuchasz si intuicji, |posuchasz si swojego serca, 
01:23:59:wspaniaa sia, ktra istnieje we wszechwiecie, poprowadzi Ci dokadnie
01:24:04:by robi waciwe rzeczy, |by by waciw osob
01:24:07:we waciwym dla Ciebie miejscu.
01:24:11:Stanwszy przed wyzwaniem, |czujc si jakby ledwo wisia na krawdzi
01:24:17:zamiast skupia si na spadniciu
01:24:20:bardziej rozsdnym byoby skupia si |na sile Twoich rk.
01:24:24:To sprawia, e moesz dokadniej okreli,| co chcesz w yciu osign, jakie cele 
01:24:28:i daje moliwo pokazania, |e moesz pokona kad przeszkod
01:24:32:i przejcia z wiszenia na krawdzi 
01:24:35:do wspinaczki|i stanicie na szczycie.
01:25:03:ycie jest yciem.
01:25:06:I kiedy zapiesz nurt,
01:25:09:bdziesz czu si jakby wrci do ycia,
01:25:12:bdziesz czu si jakby wrci |do ycia na nowo.
01:25:17:Wic pamitaj: Za kadym razem, |gdy soce pada Ci na twarz
01:25:20:moesz zrozumie i wiedzie,| e jeste wyjtkowy.
01:25:30:Tak dugo jak jak podamy w kierunku naszych celw i marze
01:25:33:i trzymamy si naszych wizji, 
01:25:37:osigniemy kady cel.
01:25:39:A Ty osigniesz kady cel jaki posiadasz!
01:26:11:DZIEL SI MDROCI
01:26:25:Soce wstaje nad nowych wiatem.
01:26:28:Nadal czasem cierpimy, |nadal czasem paczemy
01:26:33:ale idziemy dalej.
01:26:34:Czujemy, widzimy, 
01:26:37:rozmawiamy, yjemy.
01:26:40:Jestem silny, jestem pewny siebie,
01:26:43:jestem tutaj, jestem gotw.
01:26:48:Kiedy przyjdzie na ciebie czas,
01:26:50:pozwl, by zasta Ci |zdobywajcego now gr, 
01:26:54:nie zsuwajcego si ze starej.
01:26:57:Wielu ludzi umiera w wieku 25 lat |i nie s pochowani do 65.
01:27:02:Twoje ycie jest cenne.
01:27:05:Zdecyduj wraz z kompasem swojego ycia,
01:27:08:e zostawisz po sobie lad,
01:27:10:e bdzisz y swoim yciem w taki sposb, 
01:27:13:e bdzie trwao jeszcze przez dugi czas pochowane w twoim grobie,
01:27:16: e wpyw twojego ycia bdzie pojawia si
01:27:20:jeszcze dugo po Twoim odejciu. 
01:27:23:Tumaczenie spejalnie dla Agi,|BaRteK
